Strona główna Samorząd Mieszkańców Sprawy bieżące POPOŁUDNIOWA NAWAŁNICA - 28.06.2022 r.

POPOŁUDNIOWA NAWAŁNICA - 28.06.2022 r.

 

Chyba nikt się nie spodziewał „powtórki” z 14 i 17 maja 1996 r. kiedy dz. Kromołów nawiedziła powódź błyskawiczna (intensywny opad deszczu – tzw. oberwanie chmury). Czy historia zatoczyła koło? Na pewno dla mieszkańców ul. Staromiejskiej, w kontekście wydarzenia z dnia 9 czerwca 2022 roku, było to kolejne traumatyczne wydarzenie – płynąc woda i błoto w dniu 28 czerwca 2022 roku. Niestety ponownie główną przyczyną zaistniałej sytuacji była droga krajowa DK-78 i poczynione w jej obrębie prace. Jedne związane z polami uprawnymi pod Górą Żerkowską a drugie związane z pracami wykonywanymi przez GDDKiA. Prace te miały naprawić to co wydarzyło się trzy tygodnie temu. Niestety obfita burza „wykorzystała” tą sytuację. Brak zakorzenionej trawy po pogłębianiu rowów melioracyjnych zamulonych przez ziemię z pola po lewej stronie jadąc w kierunku Żerkowic, zablokowanie przez krawężniki, płytki chodnikowe zlewni wody opadowej spowodowały jeszcze gorsze skutki niż niedawno. Dodatkowo poziom wody na ul. Staromiejskiej „podniosła” woda ze zlewni pól pomiędzy ul. Filaretów (kierunek Pomrożyce) a drogą polną do Piecek – przedłużenie ul. Żelaznej. Od wybudowania w 2009 roku zbiorników retencyjnych kilka razy miały zdarzenia płynięcia nadmiaru wody końcówką ulicy Żelaznej (od strony Piecek). Zazwyczaj jest to sama woda z małą ilością osadów, ziemi. Ale miało to miejsce kilka razy i na wniosek mieszkańców wnioskowano do UM o wykonanie małego zbiornika ewentualnie nasypu wzdłuż pola (równolegle do polnej drogi dochodzącej od ul. Żelaznej do ul. Filaretów). Taka interpelacja została również złożona (20.06.2022r.) ponownie w kontekście sytuacji sprzed trzech tygodni i wcześniejszych. W nawiązaniu do planów zbiornika retencyjnego przy ul. Wilczej. Na ostatniej sesji poprosiłem o rozważenie podobnego, „niekosztownego” rozwiązania jakie miało miejsce w 2009 r. przy budowie dużych zbiorników retencyjnych przy nowej ścieżce pieszo-rowerowej – wykorzystania ziemi z budowy obwodnicy – w 2009 r. Była to ziemia z budowy obwodnicy Siewierza. Teraz budowany jest I odcinek obwodnicy Zawiercia i Poręby. A będzie za chwilę budowany drugi odcinek – projektowanie jest już na ukończeniu. Oczywiście jeszcze finanse i przetarg. Ale wróćmy do sytuacji z wtorku. Mimo dobrych chęci i szybko podjętych działań przez GDDKiA jak już wcześniej wspominałem, wtorkowe wydarzenie spowodowało dużo więcej szkód ale i naniesienia większej ilości błota, ziemi, kamieni, kawałków krawężników, płytek chodnikowych. I to wszystko przypłynęło od ul. Jurajskiej, od ul. Bonerów.

Od 1996 r., przez 26 lat nie było takiej sytuacji. GDDKiA zawsze kosiła trawy. Kilkakrotnie w ciągu roku. Pola były raz nie uprawiane, raz uprawiane. Ale zawsze było „zabezpieczenie” – rów melioracyjny i tzw. bruzda, miedza i odpowiednie obsiewanie i zaorywanie pól. Historia miedzy z filmu „Sami swoi” jest humorystyczna, ale w rzeczywistości spełniała ona ważną rolę – między polami. Nie tylko była granicą, ale właśnie spełniała rolę retencyjną. Szczególnie pierwsze skiba przy między. Głęboka, szeroka. Niestety w przypadku pola pod Górą Żerkowską zostało to wszystko zniwelowane na pewnym odcinku na potrzeby wyłożenia płyt jako wjazd na pole. Plac do wykonywania operacji przy żniwach. I od tego momentu zaczął się problem z wodą, ziemią, trawą, kamieniami spływającymi przy obfitych opadach deszczu z DK-78 w kierunku Kromołowa. Tak jak kształtuje to topografia terenu. Kolejny raz należy wyrazić wyrazy szacunku dla mieszkańców, którzy praktycznie od razu przystąpili do prac porządkowych w obrębie swoich posesji a w czasie nawałnicy cały czas udrażniali kratki zbierające. Aczkolwiek to nie tak powinno wyglądać – takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Niestety przyroda ma swoje prawa.

Jestem też pełen podziwu dla pracowników PUK Zawiercie i pozostałych służb miejskich. Wykonali horrendalną pracę po pierwszej „fali” a teraz to samo razy dwa… na nic zdały się czyszczenia, przetykania, zamiatanie… oczywiście jak zawsze w takich sytuacjach można liczyć na jednostki OSP z Kromołowską jednostką na czele. Dziękuję również Włodarzom Miasta oraz Wydziałom UM za szybko podjęte działania „na już”. Niestety zaskoczony jestem „podejściem” Straży Miejskiej. Faktem, że będąc na miejscu, robiąc kilka rund wokoło – nie podjęli działań zamykających ulice Bonerów i Staromiejską. Odbywający się tam ruch samochodów po burzy i jej skutkach, mógł być dla użytkowników drogi dramatyczny. Wystarczyło tylko stanąć samochodem, powiadomić może patrol drogówki Policyjnej… Nie będę już pisał, czegoś w stylu „mam nadzieję…”, ale myślę, że w wszyscy, czyli GDDKiA, KOWR, UM wyciągną wnioski z tych dwóch wydarzeń. Też dotyczące zlewni z pół w kierunku Piecek. Materiał mają obszerny. Zarówno ten zrobiony przez mieszkańców ale i swoje wnioski, zdjęcia, nagrania a także opisy i spostrzeżenia, podpowiedzi jakie zostały przesłane po pierwszym zdarzeniu. Dodatkowo mieszkańcy ul. Staromiejskiej wyczekują na wykonanie remontu drugiej strony chodnika – cykl dwuletni – bo ten stary po tych dwóch wydarzeniach po prostu już „spuchnął”… a nowy chodnik z kostki brukowej, po prawej stronie idąc w kierunku Żerkowic został tylko zabrudzony, praktycznie nie naruszony. Podobnie jak końcowy wybrukowany odcinek ul. Żelaznej.

Wczytując się w polemikę na social mediach, dla mnie „polemikę jałową” poniżej przedstawiam Państwu tzw. jak to dzisiaj się powiada esencję w kwestiach opisanych powyżej. Jednocześnie polecam Państwu a przede wszystkim w/w podmiotom przeczytanie kilkustronicowego opracowania na przykładzie dz. Kromołów. Części pracy naukowej na temat powodzi. Pracy zbiorowej – naukowców z Zakładu Geomorfologii, Geoarcheologii i Kształtowania Środowiska, Instytutu Geografii Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach - https://wgsr.uw.edu.pl/wgsr/wp-content/uploads/2018/10/t.61.4.art_.3.pdf

 

 Najważniejsze wątki:

  • dwie powodzie błyskawiczne w Kromołowie miały miejsce 14 i 17 maja 1996 roku – wspomnienia mieszkańców pod niniejszym linkiem:

http://www.kromolow.com.pl/component/content/article/24-dokumenty/443-wielka-powodz-w-kromolowie-maj-1996

  • tzw. powódź stulecia w Polsce miała miejsce w 1997 roku
  • zbiorniki retencyjne przy ścieżce pieszo-rowerowej powstały w 2009 roku wykorzystując ziemię z budowy obwodnicy Siewierza i wpisując się w stare powojenne rowy przeciwczołgowe – Okrąglik i Sadzonki (przypomnę: Kromołów leżał na granicy Generalnej Guberni – III Rzeszy)
  • zbiorniki retencyjne od 2009 roku spełniają bardzo dobrze swoją rolę – przykładowe zdjęcia z 2014 roku – spływ wody z kolektorów do rzeki Warty - http://www.kromolow.com.pl/aktualnosci-samorzad-mieszkancow/3-sprawy-biezace/306-strach-i-niepewno-powrociy
  • podobnie zlewnia/zbiornik retencyjny pomiędzy ulicami: Karlińską i Jurajską – też po były rowach przeciwczołgowych – odprowadzenie do kolektorów do rzeki Warty
  • kilkakrotnie uchroniły Kromołów przed zalaniem – m.in. w 2013 roku po roztopach i w 2014 roku po gwałtownej burzy – wtedy „poszła” woda od Piecek – ul. Żelazną
  • to samo „wykonały” zbiorniki w tym miesiącu – dwukrotnie…
  • koryta, zlewnie, kratki, odpływy zbiorników są regularnie sprawdzane i czyszczone – standardowo i na wnioski mieszkańców (kratki wzdłużne na ul. Staromiejskiej) – szczególnie jest to monitorowane i wykonywane po zdarzeniach z 2013 i 2014 roku
  • po wydarzeniu z 9 czerwca szczególnie wszystko zostało udrożnione – prace były wykonywane pod okiem mieszkańców – mowa o ulicach gminnych: Bonerów, Staromiejska, Nad Wartą
  • GDDKiA swoje prace wykonywała przy DK-78 m.in. wykonywała m.in. w 23 (koszenie) i 25 tygodniu (poprawa poboczy)
  • prace wykonane na polu uprawnym spowodowały wypłukiwanie ziemi i nanoszenie szlamu, błota na DK-78 – w dniu 9 czerwca 2022 roku TIR-y jadące od Kielc musiały ominąć ten odcinek i kierowały się od Żerkowic przez Skarżyce w kierunku Zawiercia – ewentualne hamowanie, wjazd na ten odcinek drogi groził wpadnięciem w poślizg naczepy
  • zlewnie w zbiornikach retencyjnych są na wiosnę zawsze sprawdzane przez służby miejskie, wykaszane – przy samych betonowych zlewniach, pozostałe samosiejki tworzą „element retencyjny”
  • gdyby płynęła sama woda – po prostu by wpłynęła do kanalizacji a jej nadmiar przepłynął drogą nie wyrządzając szkód – tak jak to miało czasami miejsce od 1996 roku po obfitych ponadnormatywnych burzach
  • ale woda + ziemia + trawa + kamienie + elementy betonowe to już trochę za dużo – to jest tak jak działanie bobrów jak budują tamy – tylko w przypadkach powyższych, odbywa się to w ciągu kilku minut i ma „inny cel i skutek”
  • woda zatrzymana przez zbiorniki pomału spłynęła kolektorami do rzeki Warty, co było widoczne i dzieje się tak od 2009 roku
  • po 10 lipca 2022 r. na wniosek mieszkańców ul. Staromiejskiej planowane jest spotkanie z Prezydentem Miasta Zawiercie w Pałacyku nad Wartą - dokładna data i godzina zostaną podane do wiadomości

 

 

Aby umieścić komentarz należy się najpierw zarejestrować.

joomla template