Strona główna Samorząd Mieszkańców

Samorząd mieszkańców

OBWODNICA - II ODCINEK WĘZEŁ KROMOŁÓW - KALINÓWKA

Wpisany przez Mariusz Golenia niedziela, 02 października 2022 17:13

 

Jadąc drogą krajową DK-78, drogami wojewódzkimi: DW-791, DW-796 oraz lokalnymi drogami, jak np. ul. Grunwaldzka (kolejówka) widzimy postęp prac na budowie pierwszego odcinka obwodnicy Zawiercia i Poręby – odcinek Siewierz – węzeł Kromołów. Jednocześnie projektowany był II odcinek przez firmę Multiconsult Polska. Odcinek węzeł Kromołów – Kalinówka. W miesiącu wrześniu zakończyły się prace projektowe. I na podstawie pełnej dokumentacji inwestor GDDKiA o/K-ce złożyła wniosek o wydanie ZRID-u – pozwolenia na realizację inwestycji drogowej. Teraz czas ma Wojewoda Śląski na weryfikację i wydanie pozwolenia. Ma na to 90 dni wg obowiązujących procedur administracyjnych. Miejmy nadzieję, że nie będzie tutaj podobnych sytuacji jak miało miejsce w przypadku pierwszego odcinka, który jest realizowany w systemie projektuj-buduj. Drugi odcinek to tradycyjny system zaprojektuj a potem wybuduj, czyli na bazie wykonanego projektu wszystkie firmy zgłaszające się do przetargu na wykonanie inwestycji będą tą inwestycję wyceniać. Koszt w dzisiejszej sytuacji gospodarczo-ekonomicznej będzie pewnie wysoki, ale wpisanie obwodnicy w Plan budowy 100 obwodnic na lata 2020-2030 powinien gwarantować zabezpieczenie finansów na jej realizację. Podobnie jak środki zewnętrzne – wsparcie z programów unijnych. Przede wszystkim na pewno wypłacenie przez UE należnych funduszy w ramach KPO – Krajowego Planu Odbudowy. Zaprzestania blokowania wypłacenia funduszy. Pomimo trwającej wojny, kryzysu gospodarczego, odwrócenie wektorów w polityce zagranicznej, zapewne wszyscy liczymy na realizację tak długo oczekiwanej inwestycji, co będzie dla miasta ogromnym PLUSEM. Najbliższy czas pokaże, co dalej i jak potoczą się postepowania administracyjne dla II odcinka obwodnicy. Aby całość zadania: budowa obwodnicy, od Siewierza do Kalinówki została wykonana. A potem kolejne by-passy: Kroczyc, Pradeł, Szczekocin.

 

 

Zachęcam do zobaczenia galerii z trwającej budowy oraz pozostałych informacji w temacie. Linki poniżej.

https://dk78poreba-zawiercie-obw1.pl/zdjecia.html

https://dk78poreba-zawiercie-obw1.pl/aktualnosci.html

https://dk78poreba-zawiercie-obw1.pl/postep-robot.html

https://dk78poreba-zawiercie-obw1.pl/index.html

 

 

RYCERZ NAD WARTĄ

Wpisany przez Mariusz Golenia

 

Na skwerze przy kapliczce św. Jana Nepomucena, dnia 26.08.2022 r. stanął ponownie rycerz – symbol legend o źródle rzeki Warty. Jednej z największych i najdłuższych rzek w Polsce. Poprzednia postać rycerza została w czasie śnieżycy przewrócona i nie dało się już „naprawić/poskładać”. Dzisiejszy rycerz to rzeźba z drewna. Nawiązując do legendy o źródle rzeki Warty. O  rycerzach przywdziewających w średniowieczu pierwsze żelazna pancerze. Oczywiście rycerz ma w ręku kopie, która to jak głosi jedna z legend, wysunęła się z rąk rycerza i upadając dała początek rzece. W nawiązaniu do historii Kromołowa, właścicieli miasta, protoplastów na tarczy widnieje Gryf. Jest on uznawany za herb Kromołowa, najstarszej dzielnicy miasta Zawiercie. Możliwe, że już niedługo Gryf zagości w herbie Miasta Zawiercia. Wstępny projekt nowego herbu miasta już pojawił się w przestrzeni publicznej. Gryf to mityczne zwierzę przedstawiane najczęściej z ciałem lwa oraz z głową i skrzydłami orła i uszami dzikiego osła. Symbolika przypisywała gryfom wiele cnót, m.in. szybkość (orzeł), siłę (lew) i czujność (ośle uszy), a także waleczność, odwagę i wytrwałość. W chrześcijaństwie Gryf jest symbolem św. Marka, a to właśnie ten święty był pierwszym patronem kapliczki przy źródle. Rzeźba rycerze jest kolejnym elementem małej architektury, która pojawia się w dzielnicy, po miniaturze dworu i dyszy wodnej. Ale myślę, że to nie koniec. Najwyższy chyba czas na kolejny pomysł, który kiedyś się narodził po odwiedzeniu Wrocławia, a który ma nawiązywać do legend, historii związanych z Kromołowem. Patrząc przez ilość turystów, przede wszystkim rowerzystów przejeżdżających przez Kromołów w związku ze ścieżkami rowerowymi, czerwonym szlakiem rowerowym Orlich Gniazd, zatrzymujących się przejazdem nad źródłami, zapewne takie „małe inwestycje” tworzą klimat Jury, miejsca, historii tych ziem. A już w najbliższą sobotę, jak dopisze pogoda, harcerze z Zawierciańskiego Hufca ZHP zaczną realizować swój pomysł w najstarszej dzielnicy miasta. Oczywiście przy wparciu nas mieszkańców i lokalnych przedsiębiorców oraz Starostwa Powiatowego...

 

Dziękuję wszystkim za zaangażowanie w powstanie tej rzeźby i przekazanym miejskim funduszom.

Ówczesnego rycerz z drewna wykonał pana Włodzimierz Seweryn.

Pomysł odtworzenia rycerza: Włodzimierz Czech – Samorząd Mieszkańców

Fundusze: UM/Fundusz Osiedlowy

We współpracy: Prezydent Miasta, Rada Miejska, Samorząd Mieszkańców

 

Zaczerpnięte z legend, z historii:

"Tam, gdzie kopulaste wzniesienia wyznaczają zachodnią granicę pasma jurajskiego, położony jest Kromołów - miasto wywodzące swój rodowód z XII-wiecznych zapisów papieskich. Był on kiedyś ważnym ośrodkiem tkactwa, dzięki zapobiegliwości możnych właścicieli Bonerów, Firleyów i Warszyckiego.
W 1870 roku za okazywanie dążeń niepodległościowych zaborcze władze carskiej Rosji pozbawiły Kromołów praw miejskich i przyłączono go do Zawiercia. Wtedy to nastał okres jego upadku. Kto by dzisiaj pamiętał o tym mieście, gdyby nie małe źródełko, znajdujące się w podziemiach murowanej kapliczki św. Jana Nepomucena. Kapliczka ta stoi na skrzyżowaniu dróg prowadzących do Kielc, Częstochowy i Siewierza.

Nikt nie wie, kiedy wytrysnęło źródełko. Jedna z legend głosi, że było to w czasach średniowiecza, gdy rycerze przywdziewali pierwsze żelazne pancerze. Pewnego upalnego lata na rozstaju leśnych dróg, stał na warcie rycerz imieniem Jan, zakuty w taką właśnie zbroję. Upał bardzo mu dokuczał, ale nie mógł opuścić posterunku. Zaczął więc modlić się do swojego patrona o kilka kropel deszczu. Jednak nim skończył, zemdlał. Po pewnym czasie odzyskał świadomość, dzięki wodzie sączącej się ze szczeliny. Z wdzięczności za wysłuchanie jego modlitwy, zrobił drewnianą kapliczkę, którą ustawił przy tajemniczym źródle.

Inna z legend mówi, że woda tryskająca ze źródełka, jest łzami pięknej pasterki z Kromołowa. Opłakuje ona swój los, uwięziona w podziemiach kapliczki, gdyż okazała nieposłuszeństwo wysłannikowi piekieł. Woda tryskająca z tego źródła, utworzyła strumyczek, który wraz z wodą z innego źródła i kilkoma dopływami stał się okazałą rzeką Wartą."

 

 

   

MINIATURA DWORU KROMOŁOWSKIEGO

Wpisany przez Mariusz Golenia piątek, 26 sierpnia 2022 21:20

 

        Od kilkunastu dni na terenie rekreacyjnym widoczna jest miniatura niezwykłego pomnika polskiej architektury – Dworu Kromołowskiego wybudowanego w XVI wieku. Budowla wykonana była początkowo z drewna, potem z kamienia wapiennego i częściowo z cegły.  Po opuszczeniu go przez ostatnich właścicieli dwór zaczął podupadać, a starania o jego ocalenie wstrzymały proces niszczenia na krótko. Druga wojna światowa przyniosła całkowitą dewastację gdyż po 1940 roku hitlerowcy  rozebrali mury dworu, a pozyskany kamień i cegłę wykorzystali do utwardzenia strategicznej drogi Kromołów – Włodowice. A przecież w dworze tym gościli Królowie Polski – Jan Kazimierz, Michał Korybut Wiśniowiecki a przechodząc też, odpoczywał wielce prawdopodobne Jan III Sobieski. Kiedy szedł ze swoimi wojskami pod Wiedeń. Pokonywał odcinek z Włodowic do Ogrodzieńca. W czasie rewitalizacji drugiego źródła rzeki Warty i budowy terenów rekreacyjnych w dzielnicy odkryto zachowane fundamenty dworu. I dokładnie nad przykrytymi kamiennymi fragmentami powstała miniatura dworu. Proporcjonalna do zachowanego rzutu parteru (zdjęcie będzie na tablicy opisowej). Elewacje wybudowane na podstawie rycin, zdjęć archiwalnych, zachowanych opisów. Usytuowanie dworu było równoległe do Kościoła Parafialnego – drzwi dworu i świątyni były vis-a-vis  do siebie. Pomysł powstania miniatury dworu przedstawił przewodniczący samorządu mieszkańców Włodzimierz Czech. Został on bardzo przychylnie przyjęty przez organizacje społeczne z dzielnicy, społeczników, mieszkańców. I krok po kroku cel był realizowany.

 

W ramach Funduszu Osiedlowego przyznanego przez Prezydenta Miasta Łukasza Konarskiego. Po rozeznaniu cen na rynku. Część funduszu została przeznaczona na ten cel. Wszelkie kwestie organizacyjne były w rękach Przewodniczącego Samorządu. Zadania wybudowania miniatury dworu podjął się pan Waldemar Kozłowski z Wart. Po podpisaniu umowy z UM w Zawierciu pan Waldemar przystąpił do prac. Między czasie zostały przygotowane „fundamenty” w ramach jak zawsze „czynu społecznego” i dobrej współpracy w dzielnicy. W tym miejscu dziękuję państwu Joannie i Karolowi Czapla za przekazanie i możliwość wykorzystania krawężników drogowych z recyklingu. Lokalnemu przedsiębiorcy oraz Adamowi i Robertowi Pałka za pomoc w przetransportowaniu krawężników. Pracownikom OSiR Zawiercie: panu Witkowi i Jankowi za podrzucenie płytek chodnikowych z boisk LKS Źródło. Dyrekcji, pracownikom OSiR Zawiercie dziękuję za podłączenie zasilania elektrycznego.

W chwili obecnej dzięki współpracy z panem Stefanem Rotarskim (ANRO), z panem Jerzym Maciążkiem, panem Zbigniewem Cholewką (FOTO Zbyszek) oraz Samorządem Mieszkańców, Towarzystwem Sympatyków Kromołowa i Wydziałem Promocji UM w Zawierciu powstaje tablica z opisem historii dworu.

Myślę, że miniatura, jej wygląd, odzwierciedlenie, praca jaką włożył pan Waldemar Kozłowski przeszło wszelkie oczekiwania. Na basztach/wieżyczkach widnieją flagi Polski i Kromołowa. A od środka dwór jest podświetlany.

Na koniec zwracam się do wszystkich państwa z prośbą, a szczególnie do dzieci o zachowanie miniatury dworu w stanie jakim został wybudowany. Nie wchodzenie na miniaturę, na dach, na skarpę na której stoi. Zadbajmy wspólnie o nasze dobro. Oczywiście obiekt jest monitorowany – jak całe tereny rekreacyjne.

 

 

   

MAŁA ARCHITEKTURA - FONTANNA NA DRUGIM ŹRÓDLE

Wpisany przez Mariusz Golenia środa, 10 sierpnia 2022 19:47

 

Kolejny element małej architektury pojawił się w dzielnicy. Jest to fontanna (dysza z podświetleniem) na drugim źródle rzeki Warty – na terenach rekreacyjnych. Pomysł zrodził się wśród mieszkańców, w Samorządzie Mieszkańców. I taki wniosek został skierowany przez Przewodniczącego Samorządu Włodzimierza Czecha w ramach tegorocznego Funduszu Osiedlowego. Część z puli funduszu zostało przesunięte na ten cel. Pozostałe środki finansowe zostały przekazane z UM w Zawierciu oraz OSiR. Dziękuję w tym miejscu Prezydentowi Miasta – Łukaszowi Konarskiemu, Dyrektorowi Grzegorzowi Przybyszowi oraz pracownikom OSiR za pomoc w realizacji zakupu i montażu a także Radnym RM za przesunięcie środków finansowych. Na razie dysza i podświetlenie działa w momencie włączenia się oświetlenia na terenach rekreacyjnych, ale jak zostaną wykonane odpowiednie podłączenia w skrzynce elektrycznej przez TAURON będzie fontanna działać też w ciągu dnia. Kolejne rzeczy w ramach Funduszu Osiedlowego są w toku...

   

LETNIE NAWAŁNICE - c.d. 30.07.2022 r.

Wpisany przez Mariusz Golenia poniedziałek, 01 sierpnia 2022 18:39

 

Kontynuując wątek obfitych opadów tego lata, kolejny, trzeci taki deszcz spadł w sb 30.08.2022r. Aczkolwiek był mniej obfity i „bardziej rozłożony w czasie". Niemniej jednak ul. Bonerów i Staromiejską płynęła woda opadowa. Ulicą Żelazną praktycznie to sama woda opadowa zebrana z powierzchni drogi. Dzieje się tak zawsze, gdyż jest to najniżej położona ulica w dzielnicy. Kiedyś była ona jeszcze niżej usytuowana a to z racji mostu i spływania właśnie wód z pól, po topniejącym śniegu od strony Gidowki. Dzisiaj w pod ulicą jest cała kanalizacja deszczowa – kolektory odprowadzające wodę do rzeki Warty. Oczywiści standardowe spływanie wody po opadach nie byłoby problemem. Praktycznie do tej pory. Sobotni deszcz, kolejny raz ewidentnie pokazał, że tegoroczne sytuacje wiążą się z drogą DK-78, Górą Żerkowską i polami uprawnymi kukurydzy. W niedzielę całą sytuację ponownie monitorowała zastępca prezydenta miasta Justyna Miszczyk. Po otrzymanej odpowiedzi ws. zabezpieczenia ulicy Żelaznej, przedstawiłem w drugiej interpelacji propozycje zabezpieczenia zlewiska pomiędzy ulicami: Żelazną i Filaretów i podobne rozwiązanie można zastosować na ul. Jurajskiej. Patrząc na możliwość pozyskania dużych ilości ziemi z budowanej obwodnicy Poręby i Zawiercia oraz wykonania nasadzeń, cała inwestycja nie byłaby kosztowna a zapewne pomogłaby rozwiązać owe problemy albo je zminimalizować. Poniżej przedstawiam Państwu treść interpelacji. Drugiej propozycji. Teraz czas na działania ze strony Prezydenta Miasta - UM w Zawierciu. Zapewne skonsultowanie tych kwestii w szerszym gronie, włączenie do nich przedstawicieli KOWRu, GDDKiA oraz dzierżawców pól powinno przynieść skuteczne działania eliminujące problemy z wodami opadowymi. Nieinwazyjne prace w środowisko, glebę, wpisanie się w naturę jest chyba najlepszym sposobem zabezpieczenia. Najlepiej właśnie chyba „natura przeciw naturze” rozwiązuje problemy. Słynna miedza, małe wniesienia, drzewa, krzewy, sposób zaorywania pól powinny być skuteczne na przyszłość w powyższych sytuacjach. W nawiązaniu do informacji o spotkaniu z Prezydentem Miasta w Pałacyku nad Wartą w tych ważnych kwestiach dla mieszkańców, z informacji jakie otrzymał Przewodniczący Samorządu, w związku z okresem wakacyjnym, urlopami spotkanie planowane jest na wrzesień tego roku…

  

   

Strona 6 z 48

<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>
joomla template