Strona główna Kultura

Kultura

Impresje na Wielkanoc

Wpisany przez Pola Burzyńska czwartek, 10 kwietnia 2014 15:02

Od godzin porannych w dniu 06.04.2014 r. (niedziela) w Pałacyku nad Wartą w Kromołowie rozpoczął się Przedświąteczny Kiermasz Rękodzieła Artystycznego, w którego programie były: wystawa pokonkursowa, liczne atrakcje kiermaszowe, zajęcia plastyczne malowanie pisanek oraz wręczenie nagród w konkursie "Kogut".

Był to już XII konkurs rękodzieła artystycznego zorganizowany przez Miejski Ośrodek Kultury "Centrum" w Zawierciu i Klub Ludzi Twórczo Zakręconych działający przy tejże placówce. Konkurs miał charakter otwarty i mógł  wziąć w nim każdy bez ograniczeń wiekowych. Prace należało wykonać w jednej z wymienionych w regulaminie konkurencji, a mianowicie: pisanka zdobiona motywem koguta lub forma przestrzenna koguta np. rzeźba, metaloplastyka, witraż, koronka, haft, recykling. Organizatorzy ustalili następujące kategorie wiekowe: dzieci do lat 8, dzieci w wieku 9-12 lat, młodzież w wieku 13- 19 lat i dorośli od lat 20. Na konkurs wpłynęło 130 prac od 113 uczestników. Komisja konkursowa składająca się z trzech pedagogów artystycznych dokonała oceny prac biorąc pod uwagę: walory artystyczne, kreatywność i pomysłowość oraz staranność wykonania. Koguty - prace oceniano w trzech kategoriach artystycznych tj. ceramika, szkło i papieroplastyka. Poniżej wymienimy nagrodzonych pierwszymi miejscami w poszczególnych kategoriach.

Dzieci do lat 8:

Papieroplastyka - Collage: Amelia Golenia, Ewa Baranek, Krystyna Bakalarczyk

Ceramika: Magdalena Płuciennik

Dzieci od 9 do 13 lat

Szkło: Marta Musialska

Collage: Jagoda Łukasiewicz

Papieroplastyka: Joanna Zatoń

Ceramika: miejsca pierwszego nie przyznano, natomiast trzy drugie i trzy trzecie.

Młodzież od 13 do 19 lat

Szkło: Marcel Lipowicz

Dorośli

Szkło: Marta Kasprzak Świderska oraz GRAND PRIX Grażyna Bieniasz

W trakcie kiermaszu odbył się konkurs malowania jajek, w którym wzięło udział 45 dzieci. Na zakończenie w nagrodę każde dziecko losowało jajko niespodziankę a wykonaną pisankę po prezentacji zabrało na pamiatkę.

Przygotowanie prac artystycznych odbywało się pod opieką artysty plastyka- pracownika MOK "Centrum" - p. Jolanty Czernek.

Zdjęcia wykonał Stefan Walęga

 

 

„Zawitały Anioły” do Pałacyku nad Wartą w Kromołowie

Wpisany przez Pola Burzyńska czwartek, 12 grudnia 2013 23:24

Cykliczna od kliku lat impreza organizowana przez MOK „Centrum” w Zawierciu  odbyła się w Kromołowie w dniu 8 grudnia 2013 r. i zawierała:

  • ogłoszenie wyników konkursu „Szopka 2013”,
  • wręczenie nagród,
  • kiermasz rękodzieła artystycznego tj. stoiska artystów ludowych i twórców lokalnych.

Pod kierunkiem instruktora plastyki p. Jolanty Czernek powstały piękne szopki krakowskie indywidualne i rodzinne z wyraźnym akcentem jurajskim. Tegoroczne szopki wyjątkowo olśniły zwiedzających wystawę. Podkreślano staranne wykonanie poszczególnych elementów, ujednolicenie zastosowanych materiałów z jednoczesnym zachowaniem tradycyjnych i religijnych cech.

A oto wypowiedź jednej ze zwiedzających, mieszkanki Kromołowa po bliższym zapoznaniu się z pracami zamieszczonymi na wystawie.

I z dziecinną radością pociągnął za sznurek
By stary Dąbrowskiego usłyszeć mazurek

Te słowa wieszcza same cisną się na usta by oddać wrażenie, jakie wywarła na mnie wystawa szopek w kromołowskim Pałacyku. Cudowny powrót do krainy lat dzieciństwa, gdy na długo przed Świętami zbierało się skrzętnie każdy błyszczący papierek po cukierkach, każdy skrawek kolorowego papieru by wyczarować z nich koszyczki, łańcuchy, bajecznie kolorowe papugi, a najzdolniejsi - domowe szopki. Wystawa nagrodzonych prac zadziwia inwencją i bogactwem konwencji. Od zagród z makaronu po koronkowe witraże, od hieratycznie zastygłych figur po postaci Świętej Rodziny inspirowane kreskówkami, twórcy szopek umiejętnie splatają stare z nowym. Każda szopka inna, każda przykuwa na długo uwagę, a wszystkie takie polskie. Nie rozpostarte w przestrzeni szopki popularne na zachodzie, ale skompaktowane, zwarte, by jak największą treść zamknąć w ograniczonej przestrzeni jak w sercu.

Ukłon wdzięczności należy się kustoszom szopek, którzy udostępnili nam te cuda w pięknej iluminacji, wydobywającej artyzm detali.

 

  • Anna Bakalarczyk
  • Zuzia Gryta
  • Wykonały – Zuzia i Michasia Czapla
  • Szopka Zuzi i Michasi  Czapla
  • Martynka i Kamil Smoleń
  • Oliwia Żurawska
  • Wykonała – Ilona Baranek, prezentuje – Ewa Baranek
  • Wykonała – Nina Szymczyk, prezentuje – Jolanta Czernek
  • Instruktor plastyki Jolanta Czernek

Zdjęcia: Stefan Walęga

 

   

Tablica pamiątkowa na wzgórzu „Szubienica”

Wpisany przez Wiesław Dyczko piątek, 22 listopada 2013 00:06

Na wzgórzu zwanym „Szubienica” znajdującym się po lewej stronie drogi biegnącej z Kromołowa do Włodowic stoi krzyż. Od wielu lat upamiętnia on miejsce, gdzie kiedyś stała szubienica. Szubienica ta była narzędziem straceń, na którym dokonywano egzekucji mieszkańców Kromołowa i nie tylko.

Z inicjatywy członka Towarzystwa Sympatyków Kromołowa Aleksandra Bąby i mieszkańca Kromołowa Roberta Bielskiego oraz Macieja Świderskiego członka Sekcji Historycznej Oświaty i Ochrony Zabytków Towarzystwa Miłośników Ziemi Zawierciańskiej odnowiono krzyż i wykonano tablicę upamiętniającą pomordowanych. Należy zaznaczyć, że na prośbę inicjatorów tego przedsięwzięcia miejsce i pobocze drogi na Wzgórzu zostało oczyszczone z zarośli przez administratora ul. Filaretów; Zarząd Dróg Powiatowych.

W dniu 09.11.2013 r. delegacja Towarzystwa Sympatyków Kromołowa i Samorządu Mieszkańców zamocowała tablicę na krzyżu i uczciła pomięć pomordowanych składając kwiaty i zapalając symboliczny znicz.

Uzupełnienie:
Warto wiedzieć, że droga biegnąca z Kromołowa do Włodowic dawniej nazywała się Drogą Pocztową. Droga wzięła nazwę od szlaku pocztowego biegnącego z Krakowa do Częstochowy przez Kromołów. Pocztyliony konne, wiozące pocztę jechały właśnie tą drogą.

 

   

Uroczystość „Prosto z mostu”

Wpisany przez Wiesław Dyczko czwartek, 21 listopada 2013 23:23

W dniu 08.11.2013 r. o godzinie 17:00 w Zawierciu na ul. Kasprowicza odbyła się uroczystość odsłonięcia tablicy upamiętniającej posła inż. Zygmunta Sowińskiego. Tablica pamiątkowa, odsłonięta została na odrestaurowanym przez miasto moście, który od 1934 roku nosi imię Zygmunta Sowińskiego. W uroczystościach wzięli udział m.in. Prezydent Miasta Zawiercia, przedstawiciele Urzędu Miasta, radni miasta, delegacja Towarzystwa Sympatyków Kromołowa, kombatanci wojenni i mieszkańcy miasta. Po wstępnych powitaniach odczytano życiorys Zygmunta Sowińskiego.

Zygmunt Sowiński urodził się w Zawierciu i całe życie poświęcił temu miastu. Będąc inżynierem ruchu i kierownikiem elektrowni Towarzystwa Akcyjnego „Zawiercie” zaprojektował i realizował budowy; stacji hydroforowej i wodociągowej oraz energetycznej linii kablowych i napowietrznych, tworzących sieć miejską na terenie Zawiercia. Od 1934 r. był dyrektorem Towarzystwa Akcyjnego Fabryki Szkła w Zawierciu. Poseł na Sejm IV i V kadencji RP. Pełnił też wiele funkcji społecznych, a swą działalnością podczas kryzysu gospodarczego znacznie przyczynił się do obniżenia bezrobocia w mieście. Po wybuchu II wojny światowej aresztowany przez Niemców, zmarł w obozie koncentracyjnym w Dachau.

Po odczytaniu życiorysu, Prezydent Miasta wraz z dwoma członkami rodziny Zygmunta Sowińskiego, dokonali uroczystego odsłonięcia pamiątkowej tablicy. Honorowy patronat nad mostem, objęło Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Krótka część artystyczna w wykonaniu zespołu „Pogodni” oraz wieczorna sceneria miejsca oddawały klimat czasów, w których żył Zygmunt Sowiński, a most ukazał się w innym niecodziennym świetle. Uroczystości takie są potrzebne miastu aby mieszkańcy poznając lokalnych bohaterów mogli bardziej kochać swoje miasto i lepiej dla niego pracować.

 

   

820 lat lokacji Kromołowa w oczach młodzieży z Gimnazjum nr 6 i popularnej SP 13

Wpisany przez Mariusz Golenia czwartek, 24 października 2013 22:53

Dzisiaj w naszej placówce oświatowej jaką jest Zespół Szkół – Gimnazjum nr 6 i Szkoła Podstawowa nr 13 (dla mnie zawsze będzie to „13-tka”) odbyły się obchody 820-lecia lokacji naszej małej Ojczyzny jakim jest Kromołów, co zostało podkreślone na dzisiejszej akademii przez Dyrektora Szkoły pana Andrzeja Wilka, który poprzez szkołę i klub sportowy jest związany z naszą dzielnicą już ponad 20 lat. Prezentacje i występy uczniów przygotowane zostały przy dużym wsparciu i udziale pani Magdaleny Dymek i pani Beaty Kowalczyk – pedagogów kromołowskiej szkoły, a historyczną poprawność koordynowała pani Jolanta Moryń – zastępca Dyrektora Zespołu Szkół. Przy okazji pozwolę sobie w imieniu byłej klasy VIII „B”, byłych wychowanków pozdrowić serdecznie Panią Dyrektor.

Uczniowie występujący na scenie wprowadzili i przenieśli widzów – młodzież, mieszkańców – w czasy najdawniejsze, w okres osiadania ludności, naszych przodków na ziemiach przy rzece Warcie, w czasy powstania Kromołowa. Legendy i historyczne fakty przypomniały nam naszą tożsamość, nasze pradzieje. Wykonano bardzo piękne makiety przedstawiające dawniejszą zabudowę i zabytki. Można je zobaczyć na szkolnym korytarzu wraz z wystawą fotograficzną. Uwagę przykuwała również dekoracja sali gimnastycznej, przywieszone w niej prace plastyczne, które wykonane zostały przez młodsze dzieci wraz z rodzicami oraz młodzież i grono pedagogiczne, a przedstawiały zabytki naszej dzielnicy. Ja doliczyłem się 44 prac w formacie A3 oraz 16 prac na większym formacie. Na środku sali, na tablicy do koszykówki widniała flaga Kromołowa. Jeden z rysunków wydał mi się bardzo oryginalny i zwracający uwagę, a przedstawiał butelkę w której umieszczono, „zamknięty” Kromołów z jego zabytkami, a który to Kromołów przy „wylewaniu się” z niej połączony był z globem ziemskim siecią/nicią/nerwami stając się integralną częścią świata, a uruchamiając swoja wyobraźnię – wszechświata, kosmosu, galaktyki. I widniał nad nim napis: KROMOŁÓW – WYTRAWNA CZĄSTKA ŚWIATA. Czytając można by powiedzieć, że jest to najkrótsza encyklopedyczna definicja naszej miejscowości, w dobrym tego słowa znaczeniu i mówiąca wszystko zwięźle, dosadnie i łatwa w zapamiętaniu… oczywiście, każdy może interpretować ten rysunek inaczej i wedle swojego uznania, ale co by nie powiedzieć jest on oryginalny i uniwersalny (zdjęcie rysunku i pozostałe, poniżej tekstu).

Inscenizacja legendy o rycerzu Cromolu i jego świcie, towarzyszach podróży, którzy byli spragnieni napicia się wody pokazała jak pierwszy raz wybiło źródło rzeki Warty i zawiązała się osada mająca nazwę wywodzącą się od owego rycerza. Inscenizację tą przygotowali uczniowie VI klasy. Krótka „sztuka teatralna” młodzieży z I klasy gimnazjalnej przypomniała i zarazem uwidoczniła, jak na Dworze Kromołowskim przygotowywano się w pośpiechu do przywitania i podjęcia gościną przez stryjeczną siostrę króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego podążającego do Krakowa. W Kromołowie gościł również król Jan Kazimierz, jak podają historyczne przekazy i zarazem potwierdzają, że Kromołów znany był na królewskich dworach, a waleczność, patriotyzm i umiłowanie polskiej ziemi, Ojczyzny przez jego mieszkańców snuła się opowiastkami nie tylko po polskiej ziemi, ale również tej poza naszymi granicami.

Multimedialne slajdy z tekstami i zdjęciami przybliżyły historię Kromołowa – tego dawniejszego i teraźniejszego. Dzieje powstania i funkcjonowania Szkoły, szczególnie w trudnych czasach II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu. Początki powstania i działalności LKS Źródło Kromołów a także bogatej, ponad 100-letniej tradycji OSP Kromołów, która zawsze stała i stoi na straży dobytku mieszkańców naszej dzielnicy. Kapitalne zdjęcia pokazały naszą dzielnicę z „lotu ptaka”. Na koniec akademii w „dwóch aktach” (cała trwała blisko dwie godziny) strażacy OSP Kromołów z prezesem Andrzejem Domagałą na czele zaprezentowali pokaz ratownictwa medycznego.

Kulminacyjnym punktem dzisiejszych uroczystości miało być „wbicie drzewca” z herbem Kromołowa na malowidle Dworu Kromołowskiego, ale niestety pogoda (padający deszcz) pokrzyżowała plany organizatorów i sprawiła, że proporzec znajdzie się na swoim miejscu jutro, tj. w dniu 25 października 2013 r. o godzinie 10:00 przy wokalnym „akompaniamencie” ZF „Kromołowianie”, który już dziś dał pokaz sowich możliwości i talentu.

Kończąc relację z popularnej „SP13” życzę nam wszystkim z okazji 820-lecia samych dobrych dni spędzonych w Kromołowie. Uczniom naszej szkoły wiele radości z nauki (warto się uczyć) i godzin spędzonych w szkole (będziecie do niej chcieli wrócić…), a przede wszystkim, aby mury tej szkoły wychowywały następców tych, których nazwiska zostały dzisiaj niejednokrotnie wymienione na ekranie, przez mikrofon, a którzy działali na rzecz KROMOŁOWA i jego mieszkańców. Którzy, poprzez swoje osiągnięcia społeczne, naukowe, sportowe, zawodowe, poprzez filantropijne działania przyczyniali się i przyczyniają cały czas do lepszego wizerunku naszej dzielnicy i lepszego życia jej mieszkańców. Niech Kromołów będzie dla nas wszystkich dumą i nie wstydźmy się być Jaśkami Kromołowskimi.

Bo Jaśki jak pokazuje historia to dobrzy i dzielni ludzie, o czym chyba nie do końca wiedział pan red. W. Pacula z Radia Katowice, przytaczając pewna anegdotę podczas inauguracji Zawierciańskiego Roku Kultury 2013/14 w MOK w Zawierciu. Uśmiechnijmy się i róbmy swoje…

 

   

Strona 8 z 10

<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>
joomla template