Strona główna Towarzystwo Sympatyków Kromołowa

Towarzystwo Sympatyków Kromołowa

Wspomnienie o Panu Stefanie Cezarze

Wpisany przez Magdalena Dymek wtorek, 10 grudnia 2019 23:56

Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią im się płaci - pisała w jednym ze swoich wierszy W. Szymborska. Słowa te są często przywoływane, gdy ktoś odchodzi. Niestety ciąg dalszy utworu brzmi mniej optymistycznie, ludzka pamięć określona jest jako chwiejna waluta. Nasze wspomnienia są wybiórcze, często niedokładne, przefiltrowane przez subiektywną percepcję jednostki. Pewnie każdy, kto znał Pana Stefana, zapamięta Go inaczej. Ci, którzy nie mieli z Nim styczności, z koniecznści zmuszeni są opierać się na opinii innych. Cóż zatem mogę przekazać?

“Ażeby być patriotą, nie musiałem żyć w Polsce” - tak sam o sobie pisał człowiek, który wyemigrował z ojczyzny w wieku 18 lat i poza jej granicami spędził resztę życia. Bardzo ubolewał nad faktem, że jego dzieci oraz wnuki nie znają języka polskiego. Doskonale pamiętał dawne wydarzenia, ciekawie opowiadał o wojennych losach swojej rodziny i własnych. Żywo interesował się współczesną historią oraz polityką. Przebywając za granicą, a z racji wykonywanego zawodu wiele podróżował, zawsze starał się dobrze wykonywać swoją pracę i w ten sposób podkreślać oraz dowartościowywać swoją polskość. Dążył do utrzymywania kontaktu z rodakami, czy to wspierając działania Towarzystwa Sympatyków Kromołowa, czy nawiązując kontakty z innymi Polakami przebywającymi w Szwecji. Zawsze wspominał o swoich korzeniach oraz tych Mieszkańcach Kromołowa, których znał i cenił.

Teraz Pan Stefan Cezar dołączył do grona Osób, które wpisały się w historię naszej miejscowości, ale których  już nie ma. Niestety, po raz kolejny nie można odmówić racji Szymborskiej piszącej w wierszu Koniec i początek (nota bene utwór dotyczy wojny): Ci, co wiedzieli o co tutaj szło, / muszą ustąpić miejsca tym,/ co wiedzą mało. I mniej niż mało. I wreszcie tyle co nic.  Czy uda się ocalić wspomnienia o panu Stefanie i jego przeżyciach? Czas pokaże. Na razie zgodnie z tradycją, można w zadumie powiedzieć: ZEGNAMY CIĘ STEFANIE.  
 

W dniu 9 października 2019 r. zmarł

STEFAN CEZAR

Kromołowianin zamieszkały w OREBRO w SZWECJI  utrzymujący ścisły kontakt z Towarzystwem Sympatyków Kromołowa.
Pozostały wspomnienia z wizyt w naszej siedzibie, którą zdobią wyroby z metaloplastyki wykonane przez Ciebie Stefanie.
Dziękujemy.

Zarząd Towarzystwa Sympatyków Kromołowa

 

 

Kromołów na antenie Radia Zawiercie

Wpisany przez Mariusz Golenia niedziela, 13 stycznia 2019 10:12

https://www.facebook.com/1171970006291107/posts/1282566585231448/

 

   

Zimowy wieczór

Wpisany przez Wanda Drożdżowska wtorek, 18 grudnia 2018 23:37

Zimowy wieczór, łagodny, okryty niewielką warstewką śniegu i rozświetlony świątecznym blaskiem ulicznych lamp 17grudnia 2018 roku. Pałacyk nad Wartą w Kromołowie przyciąga ciepłem jasnych okien. Wokół budynku cicho i tylko parkujące tu samochody i światło w oknach wskazują, że w środku coś się dzieje.

Co się dzieje? Nic szczególnego. To spotkanie Towarzystwa Sympatyków Kromołowa. I nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie wyjątkowy charakter tego spotkania. To spotkanie jest corocznym zwyczajem przedświątecznego, wigilijnego wieczoru tych wszystkich, którzy chcą podkreślić znaczenie i urok Świąt Bożego Narodzenia.

Jest nas sporo, ponad trzydzieści  osób. Na stołach gałązki jemioły, opłatek, mandarynki i maleńkie czekoladki. Symboliczne prezenty gwiazdkowe. Ale tu liczy się dobry nastrój. I tak właśnie jest o czym świadczy gwar panujący niepodzielnie. Wszyscy mamy sobie wiele do powiedzenia.

Nagle gwar cichnie. Wchodzi pani Pola Burzyńska i.. prowadzi nam gości ! Niespodzianka! Gości jest trzech. Zjawiają się jak trzej królowie, pomyślałam.  Niespodziewani lecz na pewno bardzo mili.

Nasi  goście to Prezydent naszego miasta pan Łukasz Konarski, v-ce przewodniczący Rady Powiatu a zarazem dyrektor szkoły w Kromołowie pan Andrzej Wilk i przewodniczący  Samorządu Mieszkańców Kromołowa pan Włodzimierz Czech. Rozlegają się brawa, bo to naprawdę niespodzianka. Przyjmujemy życzenia świąteczne i noworoczne od pana prezydenta wraz z prezentem, jaki przygotował dla Stowarzyszenia i wręczył pani Poli. Jest to śliczny świąteczny stroik, który wędruje na stół, a zapalona świeca jeszcze bardziej podkreśla wigilijny charakter naszego spotkania. Dziękujemy gościom za życzenia, żegnamy się z nimi serdecznie. Mają jeszcze sporo do zrobienia na dzisiejszy wieczór, a my zaczynamy kolędowanie. Oj maluśki, maluśki, maluśki, kiejby rękawicka... Pan Wiesław nastroił struny gitary, pani Basia umościła się  z akordeonem na krześle.

„Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi….” Śpiewamy. A w przerwach słuchamy wdzięcznych pastorałek: „ Pastuszkowie spieszą tam, gdzie na sianku Stwórca sam, Anieli śpiewali Chwałę Bogu, pokój Wam”.

Jest ciepło, radośnie i serdecznie. Czas powoli acz konsekwentnie idzie do przodu, a może zdradziecko biegnie? To kolejne nasze Święta, wciąż jeszcze nasze. Przeżyjmy je tak abyśmy nie musieli niczego żałować! WSZYSTKIEGO  DOBREGO!!!

 

   

Goście z Czarnkowa nad źródłami rzeki Warty

Wpisany przez Czesława Bąba czwartek, 28 czerwca 2018 14:23

W naszej amatorskiej piosence o Kromołowie autorka pisze, a właściwie śpiewa, że naszą chlubą są źródła rzeki Warty. Mogliśmy przekonać się o tym w dniu 14.06.2018 r. Otóż odwiedziła nas 41 osobowa grupa z Czarnkowa nad Notecią.  Przewodniczący Towarzystwa Miłośników Czarnkowa  - Piotr Szlanga i  Barbara Gurynowicz postanowili w drodze do Zakopanego zatrzymać się nad źródłami rzeki Warty. Pani Barbara była mile zaskoczona widokiem. Jej poprzedni pobyt przed wielu laty z młodzieżą szkolną nie pozostawił ciekawych wrażeń, a obecnie zobaczyła źródła rzeki pięknie wyeksponowane, „Bulwar nad Wartą” zaprojektowany i wykonany nowocześnie.

Wycieczką zaopiekowali się członkowie Towarzystwa Sympatyków Kromołowa – Czesława Bąba i Pola Burzyńska towarzysząc w zwiedzaniu obiektu sportowo-rekreacyjnego a także umożliwiając zorganizowanie posiłku – grillowanie.

Gościom wręczono aktualny folder Kromołowa z załączonym tekstem piosenek napisanych z okazji jubileuszu 825 lat lokacji miejscowości. Wszyscy wspólnie je odśpiewali, a goście dopatrzyli się analogii w historii Czarnkowa i Kromołowa.

Mamy nadzieję, że mieszkańcy pięknego Czarnkowa będą mile wspominać pobyt u nas.
 

   

Wycieczka członków Towarzystwa Sympatyków Kromołowa na skałki "Sowiniec" w dniu 12.06.2018 r.

Wpisany przez Wanda Drożdżowska wtorek, 26 czerwca 2018 11:16

Stałam na balkonie w bloku z wielkiej płyty i szarpały mną sprzeczne uczucia. Jechać? Nie jechać!  W tym momencie deszczyk jakby lekko zelżał. Dobra, wypogodzi się. Więc jadę. A on, deszczyk, którego nawiasem mówiąc nie było za wiele tego lata, padał sobie raz mocniej, raz słabiej skutecznie utrudniając podjęcie decyzji.

W końcu jednak podjęłam decyzję. Jaką? No jakąż mogłam podjąć?! Jedynie słuszną. Jak nasza partia ze słusznie minionej epoki. Pojechałam!

A kiedy zobaczyłam  wokół siebie przyjazne twarze to nawet się nie zdziwiłam, że słońce wyszło zza chmur i radosnymi promieniami  maluje cudną mozaikę na leśnym dukcie, którym wędrowaliśmy w stronę skał Sowińca. Było cudownie! Ja byłam lekka, radosna i gdybym miała skrzydła odleciałabym. Bez dwóch zdań! Tak prosto, zwyczajnie, jak robi to ptak.

Nie odleciałam. Zostałam na ziemi przy ognisku, gdzie piekliśmy kiełbaski, a płomienie ognia strzelały wysoko i nawet dym dyskretnie i delikatnie drażnił nasze oczy, jakby wiedział, że byłoby nietaktem z jego strony psuć nam dobrą zabawę i zagłuszać aromat otaczających nas zapachów.
I zawróciło mi się od tego wszystkiego w głowie. Ale to był miły zawrót głowy.

Dziękuję wszystkim wycieczkowiczom, naszej pani Poli, a także dającej nam przytulisko i serdeczne przyjęcie pani Krysi.  W.D.

Zdjęcia: Aleksander Bąba

 

   

Strona 1 z 3

<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 następna > ostatnia >>
joomla template